Dlaczego wybraliśmy Beskidy – i stworzyliśmy tu domki do prawdziwego wypoczynku?

Nie wszystko zaczyna się od biznesplanu. Czasem początkiem jest kawałek ziemi, wspomnienia i potrzeba ciszy. Tak było u nas. Historia naszych domków w Beskidach zaczęła się od taty. To on wiele lat temu kupił niewielki kawałek ziemi na Molusiówce – miejscu, które od pierwszej chwili miało w sobie coś wyjątkowego. Bez pośpiechu. Bez hałasu. Z widokiem, który sprawiał, że człowiek mimowolnie brał głębszy oddech. Na początku nie było wielkich planów. Była raczej myśl: tu jest dobrze. Tu można uciec z miasta, posiedzieć w ciszy, posłuchać wiatru i patrzeć, jak zmieniają się pory roku. Z czasem to miejsce stało się częścią naszej rodzinnej historii. Przyjeżdżaliśmy tu na weekendy, święta, czasem tylko na jeden dzień. Zawsze z tym samym efektem – wracaliśmy spokojniejsi. I wtedy pojawiło się pytanie, które wszystko zmieniło: a co, jeśli inni też mogliby tak odpocząć?

Beskidy wybrane sercem

Beskidy nie są głośne ani nachalne. Nie próbują zachwycać na siłę. Dają przestrzeń. Są idealne dla tych, którzy chcą zwolnić, a nie tylko „zaliczyć” kolejne atrakcje. To góry, w których można iść na szlak, ale można też… nigdzie nie iść. Usiąść na tarasie. Popatrzeć w dal. Być razem. Właśnie dlatego nie szukaliśmy innego miejsca. Molusiówka miała wszystko, czego szukaliśmy: spokój, naturę, autentyczność i tę trudną do opisania atmosferę, która sprawia, że czujesz się „u siebie”, nawet jeśli jesteś tylko na kilka dni.

Domki stworzone do odpoczynku, nie tylko do noclegu

Kiedy zapadła decyzja, że powstaną tu domki, wiedzieliśmy jedno: nie chcemy tworzyć zwykłych noclegów. Chcieliśmy stworzyć miejsce, w którym naprawdę się odpoczywa. Takie, do którego przyjeżdża się zmęczonym – a wyjeżdża lżejszym. Dlatego domki zaprojektowaliśmy tak, jakby miały służyć nam samym. Z wygodą, prywatnością, przestrzenią i widokiem, który nie znudzi się nawet po tygodniu. Bez zbędnego przepychu, ale z dbałością o detale. Bo wierzymy, że prawdziwy komfort to nie luksus – to spokój, cisza i poczucie, że nic nie trzeba.

Miejsce, do którego chce się wracać

Dziś zapraszamy tu naszych gości, ale wciąż czujemy, że to miejsce ma w sobie coś bardzo osobistego. Może dlatego tak często słyszymy: „tu naprawdę da się odpocząć”. I dokładnie o to chodziło od samego początku. Beskidy, Molusiówka i domki, które tu powstały, to efekt rodzinnej historii, jednej dobrej decyzji sprzed lat i przekonania, że najlepszy wypoczynek to ten najprostszy. Jeśli szukasz miejsca, gdzie można zwolnić, pobyć blisko natury i poczuć prawdziwy spokój — być może właśnie je znalazłeś.
Przewijanie do góry